z potrzeby przestrzeni 'torebkowej'...

Wyjście na spacer z Synkiem to wyzwanie...
Przygotowanie się do tego wyjścia to skomplikowane przedsięwzięcie logistyczne.
Nie mogąc pomieścić wszystkich Niezbędnych Rzeczy (przynajmniej według mnie,  Miaużonek ma inne zdanie na ten temat, ale nie o tym...) stwierdziłam, że potrzebuję pojemnej, ogromnej, praktycznej i po prostu ładnej torby...
Z rozpędu, a może z potrzeby po prostu, narodziły się dwie:




1 komentarz:

  1. świetne torby uszyłaś,takie na lato ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń