u cioci na imieninach...

...a ściślej mówiąc - urodzinach...

no więc szukając tkaniny pasującej do pokoju cioci trafiłam na czeski rynek tkanin...
i na pewno zagoszczę tam na stałe...

a co wzoru... hmmm... mi się podoba, solenizantce też...
mąż mówi, że babciny... 
eee tam...



 



 



2 komentarze:

  1. Piekne!!! Nie babcine, tylko robiace "cozy home" :) Pozdrowionka! Jola

    OdpowiedzUsuń
  2. otóż to!!! no właśnie, uff....

    OdpowiedzUsuń